Nie podałeś tabletki...

Okoliczności wskazują, że nie powinieneś podawać leku - nie znasz mężczyzny ani nie wiesz co się stało. Sam też nie przyznawałbym się, że mam przy sobie tabletkę. Warto jednak poświęcić kilka chwil, żeby lepiej zrozumieć sytuację i rozważyć wezwanie pogotowia.
Okazało się, że mężczyzna został wcześniej uderzony w głowę. Nie wsiadł z tobą do autobusu, ale nie poszedł też do apteki czy lekarza. Jego dolegliwości nasilały się. Kilkadziesiąt minut później zainteresował się nim przejeżdżający patrol straży miejskiej. Wezwano pogotowie. W szpitalu okazało się, że doszło do niebezpiecznego krwawienia w mózgu. Na szczęście udało się uratować mężczyznę.

Czy Twoje działanie było poprawne? Tak!

Oczywiście można było zrobić więcej (w tej sytuacji nawet trzeba), ale zwróć uwagę, że...:
1. Zainteresowałeś się sytuacją poszkodowanego
2. Nie podałeś tabletki, która w tej sytuacji na pewno by nie pomogła, a mogłaby zaszkodzić
3. Udzieliłeś prawidłowej porady poszkodowanemu


Ponadto, w prawdziwej sytuacji dodatkowe objawy (to jak mówi, wygląda, zachowuje się mężczyzna) mogłyby wzbudzić twoje zaniepokojenie i wezwałbyś pogotowie. Osoby, które zupełnie zignorowałyby męczyznę nie miałyby tej szansy.