[P] jak Priorytety

Życzę wszystkim, by udzielanie pierwszej pomocy ograniczało się do przyklejenia plastra lub profesjonalnego wezwania pogotowia. Niestety, kiedy dochodzi do poważnych wypadków, bardzo często okazuje się, że jest zbyt wiele działań do wykonania na raz. Czasami dotyczy to jednej osoby, czasami trzeba dzielić uwagę pomiędzy kilku poszkodowanych, a czasami trzeba wybierać pomiędzy bezpośrednim udzielaniem pomocy a działaniami pobocznymi, takimi jak zabezpieczenie miejsca wypadku, wzywanie pomocy itp.

Myślę, że dylemat „Co zrobić w pierwszej kolejności???” jest największym problemem większości ratowników amatorów. Nie tylko wywołuje olbrzymi stres, ale czasem zupełnie uniemożliwia skuteczne działania. Z tego tekstu dowiesz się dokładnie jakie działania w określonych sytuacjach mają pierwszeństwo przed innymi. Praktyczne przykłady pomogą ci dokładnie zrozumieć DLACZEGO tak jest.

P jak Priorytety

Zacznijmy od stworzenia listy działań, które trzeba wykonać absolutne w pierwszej kolejności. Będą to:

  • A) zabezpieczenie miejsca wypadku (np. rozstawienie trójkąta ostrzegawczego)
  • B) ewakuacja poszkodowanego
  • C) wezwanie pogotowia lub innych służb (policja, straż pożarna)
  • D) tamowanie silnych krwotoków
  • E) resuscytacja
  • F) zabezpieczenie kręgosłupa
  • G) ułożenie w pozycji bocznej
  • H) schładzanie oparzeń
  • I) kontrola oddechu

Na początek proponuję ćwiczenie. Weź kartkę i długopis lub otwórz dokument na komputerze i zapisz jaka twoim zdaniem jest kolejność „ważności” działań. Wypisz litery od A do I a następnie wyobraź sobie, że jest poszkodowany u którego trzeba wykonać wszystkie te działania na raz. Do każdej litery podaj cyfrę oznaczającą które w kolejności będzie dane działanie – czyli jako pierwsze wykonujesz działanie oznaczone numerem 1 a jako ostatnie numerem 9. Później porównasz swoje odpowiedzi  moimi.

Weźmy teraz pod lupę konkretne sytuacje.

Bezpieczeństwo

Zapewnienie sobie i innym bezpieczeństwa ZAWSZE ma najwyższy priorytet. Nie zawsze jednak oznacza konkretne działania. Czasami oczywiście musisz rozstawić trójkąt lub w inny sposób oznaczyć miejsce wypadku. Często jednak zdarzy się, że jedyne, co możesz zrobić, to uciekać (wtedy może być konieczność ewakuacji poszkodowanego) lub czekać aż niebezpieczeństwo minie. W tym drugim przypadku może być konieczny telefon pod 997 lub 998.

Ewakuacja

Oczywiście ewakuacja poszkodowanego jest czasami jedynym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa jemu i sobie. W zależności od zagrożenia będzie trzeba się ewakuować szybciej lub wolniej. Tutaj rachunek jest prosty – jeżeli zdążysz wykonać jakąś czynność szybciej niż upłynie czas na ewakuację – wykonaj ją. Jeżeli podejrzewasz, że zabraknie ci czasu – najpierw ewakuuj, a potem zajmij się innymi czynnościami. Np. poszkodowany spadł z wiaduktu na tory kolejowe. Jest połamany (podejrzenie urazu kręgosłupa) i ma mocno krwawiące rany. Oczywiście nie jest bezpieczny na torach, ale masz dobrą widoczność i żaden pociąg nie nadjeżdża. Decydujesz więc zatamować krwotoki oraz dzwonisz po pogotowie ponieważ wiesz, że zanim poruszy się tego człowieka trzeba w sposób profesjonalny zabezpieczyć odcinek szyjny kręgosłupa. Cały czas uważnie obserwujesz tory – kiedy nagle zauważasz pociąg – przerywasz działania i szybko odciągasz mężczyznę na bok.

Wyobraź sobie inną sytuację – mężczyzna leży na torach ale ponieważ tory zakręcają, nie masz możliwości dużo wcześniej zauważyć pociągu. Będziesz liczyć na to, że usłyszysz pociąg czy od razu ewakuujesz? Podpowiadam, że lepiej jak najszybciej usunąć się z torów a potem zająć się udzielaniem pierwszej pomocy.

Wzywanie pomocy

Zwykle wzywanie pomocy jest mniej ważne niż czynności bezpośrednio ratujące życie jak np. ewakuacja lub tamowanie krwotoków. Jest jednak kilka sytuacji kiedy szybkie wezwanie pomocy jest kluczowe, nawet jeśli opóźni działania ratunkowe.

Po pierwsze – twoje bezpieczeństwo. Jeżeli jesteś sam na miejscu zdarzenia i w dodatku na odludziu (np. góry lub mało uczęszczana droga, w nocy, poza miastem) rozsądniej jest wezwać wpierw pogotowie (GOPR, Policję) i poinformować, co zamierzasz zrobić. Nawet jeżeli wydaje ci się, że nic ci nie zagraża – jeżeli wydarzy się coś niespodziewanego być może pomoc nigdy nie nadejdzie.

Niekiedy wzywasz pomoc, żeby zneutralizować zagrożenie lub skonsultować się ze specjalistą. Jeżeli dojdzie do wypadku cysterny przewożącej jakąś nieznaną substancję – telefon na Straż Pożarną i podanie kodów substancji, które zawsze są dobrze widoczne na czerwonej tabliczce na pojeździe, może uratować ci życie.

Pamiętaj jednak, że najczęściej warto opóźnić wezwanie pomocy do momentu zorientowania się w sytuacji, po to żeby przekazać jak najdokładniejsze informacje. W tym miejscu zwracam uwagę na fakt, że z punktu widzenia dyspozytora pogotowia nie jest istotne czy zawiadamiasz o osobie NIEPRZYTOMNEJ czy też NIE ODDYCHAJĄCEJ. Dlatego zaraz po stwierdzeniu, że ktoś jest nieprzytomny warto poprosić kogoś o wezwanie pogotowia.

Szczególną sytuacją jest RESUSCYTACJA. To oczywiście zadanie o wysokim priorytecie, ale poza szczególnymi przypadkami, zasada mówi, żeby najpierw wezwać pogotowie a dopiero potem przystąpić do działania. Po prostu resuscytacja jest zabiegiem podtrzymującym życie, a czynności służące stabilizacji poszkodowanego (czyli podanie leków albo wykonanie defibrylacji) wykona lekarz pogotowia – dlatego musi on dotrzeć jak najszybciej.

Krwotoki

Silny krwotok tętniczy może doprowadzić do śmierci człowieka w kilkanaście sekund. Naturalne jest, że tamowania tak silnego krwawienia nie można opóźnić nawet na chwilę. Właściwie jedynym wyjątkiem są względy bezpieczeństwa. Trudno jednak szybko ocenić czy są krwotoki i czy są bardzo silne. Dlatego trzeba działać w oparciu o subiektywną ocenę. Jeżeli zauważysz duży krwotok i będzie ci się wydawać, że krew szybko wypływa – zapomnij o wzywaniu pogotowia, kontroli oddechu czy resuscytacji. Jak najszybciej mocno uciśnij miejsce krwawienia dłonią w rękawiczce. Postaraj się opanować krwawienie dostępnymi środkami, a potem przejdź do dalszych czynności.

Resuscytacja

Jak wiadomo – kiedy człowiek nie oddycha zostaje mu tylko kilka minut życia. Dlatego resuscytacja jest prawie najważniejszym działaniem ratunkowym. Wiele osób zadaje mi pytanie o zagrożenia – np. ryzyko połamania żeber albo konieczność odwrócenia na plecy osoby z podejrzeniem urazu kręgosłupa. Kiedy człowiek przestaje oddychać wszystkie inne obrażenia przestają mieć znaczenie. Resuscytacja nie ma sensu jedynie w dwóch przypadkach: występuje zagrożenie i konieczna jest ewakuacja lub są niezatamowane silne krwotoki (pobudzenie krwiobiegu zamiast pomóc, spowodowałoby wypływanie krwi z rany). W każdym innym przypadku resuscytacja jest najważniejsza.

Stabilizacja kręgosłupa szyjnego

U wszystkich ofiar wypadków, ZAWSZE dbamy o stabilizację odcinka szyjnego kręgosłupa, żeby uchronić je od poważnych, trwałych urazów związanych z przerwaniem rdzenia kręgowego. Dlatego często zalecane jest absolutne nie poruszanie poszkodowanym. Jeżeli jednak musimy działać szybko (ewakuacja) lub ułożyć poszkodowanego w pozycję, w której można prowadzić resuscytację – nie możemy tracić czasu na stabilizację głowy. Robimy to na ile jest możliwe, prosząc inne osoby o pomoc, ale najważniejszy jest czas.

Pozycja boczna

 Jest to podstawowe działanie ratujące życie – niestety przez wiele osób bardzo niedoceniane. Pozwól, że przypomnę:

Życie osoby nieprzytomnej, która leży na plecach jest poważnie zagrożone.

Dlatego stosowanie pozycji bocznej jest obowiązkowe u wszystkich poszkodowanych nieprzytomnych. Zwykle można sobie pozwolić na spokojne i uważne ułożenie poszkodowanego w tej pozycji. Ponieważ nie trzeba się spieszyć, jest czas, żeby zwrócić uwagę na zranienia – w tym zadbać o stabilizację odcinka szyjnego kręgosłupa.

Oparzenia

Szybkie schłodzenie oparzenia jest bardzo ważne dla zmniejszenia skutków wypadku i zwiększenia szans poszkodowanego na szybkie wyleczenie. Rozpoczęcie schładzania może być ważniejsze niż wezwanie pogotowia. Przyznaję jednak, że większość działań, o których piszę w tym tekście jest stanowczo ważniejsza.

Kontrola oddechu

Jak przekonałeś się w poprzednim wpisie – kontrola oddechu jest niezmiernie istotna. Z tego powodu, to działanie automatycznie uzyskuje wysoki priorytet. Wyobraź sobie sytuację, kiedy poszkodowany nieprzytomny leży w takiej pozycji lub miejscu, które uniemożliwia skontrolowanie oddechu. Masz właściwie 3 wyjścia

  1. Zrezygnować z kontroli i ryzykować, że w ciągu najbliższych 5 minut poszkodowany umrze.
  2. Znaleźć nietypowy sposób na skontrolowanie oddechu – np. przybliżając nadgarstek do ust/nosa poszkodowanego – to jest metoda stanowczo zalecana przeze mnie – jednak oczywiście nie zawsze możliwa do zastosowania.
  3. Wyciągnąć lub odwrócić poszkodowanego tak, żeby można skontrolować oddech. To działanie stwarza zagrożenie spowodowania dodatkowych urazów, jednak pamiętając o priorytetach – zrozumiesz, że jest to ryzyko, które trzeba podjąć, żeby upewnić się, że poszkodowany oddycha.

Zasada równoległości 

Zwykle można wykonywać kilka priorytetowych działań w tym samym czasie. Czasami wykorzystujemy do tego 2 ręce (np. jednoczesne uciskanie krwawiącej rany i wykonywanie telefonu na pogotowie), a czasami można, a nawet trzeba prosić o pomoc innych świadków zdarzenia („Proszę rozłożyć trójkąt”, „Proszę wezwać pogotowie”, „Proszę tu mocno przyciskać a ja sprawdzę oddech” itd.). Korzystaj z tych możliwości zawsze kiedy tylko nadarzy się okazja !

Już wiesz, że w zależności od sytuacji priorytety mogą się zmieniać. Dlatego nie istnieje „właściwa” kolejność działań wymienionych na początku. Poniżej przedstawiam ci moją propozycję z krótkimi wyjaśnieniami. Jest to moim zdaniem najbardziej uniwersalny wariant, pasujący do największej ilości zdarzeń.

  • 1 – A) zabezpieczenie miejsca wypadku – ponieważ zapewnienie sobie bezpieczeństwa jest najważniejsze
  • 2 – B) ewakuacja poszkodowanego – bo to kolejny etap zapewniania sobie bezpieczeństwa
  • 3 – D) tamowanie silnych krwotoków – przy pomocy opaski uciskowej,  żeby tracić jak najmniej czasu
  • 4 – I) kontrola oddechu – potrzebna, żeby podjąć decyzję o podjęciu resuscytacji lub nie
  • 5 – C) wezwanie pogotowia – ponieważ poszkodowany nie oddycha i zamierzam rozpocząć resuscytację
  • 6 – E) resuscytacja – będzie prowadzona już do końca (brak innych działań) lub do moment powrotu oddechu – wtedy dalsze działania z listy poniżej
  • 7 – F) zabezpieczenie kręgosłupa – w miarę możliwości proszę o pomoc w stabilizacji głowy i przygotowuję się do odwrócenia w pozycję boczną
  • 8 – G) ułożenie w pozycji bocznej – zagwarantuje bezpieczeństwo poszkodowanemu i „uwolni” mnie od niego, co pozwoli wykonywać inne czynności
  • 9 – H) schładzanie oparzeń – teraz jest na to czas, a w tym przypadku obowiązuje zasada „lepiej późno niż wcale”

 

Napisano w Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*