[J] jak Jałowy opatrunek

Pierwsza pomoc kojarzy się z wykonywaniem opatrunków. Pamiętam, że na lekcjach Przysposobienia Obronnego obok podstaw takich jak pozycja boczna i resuscytacja, często pojawiała się nauka bandażowania. Tutaj muszę stanowczo zaprotestować – umiejętność bandażowania nie ma nic wspólnego z pierwszą pomocą. Tego rodzaju profesjonalnego opatrunku oczekujemy od pielęgniarki np. po zabiegu. W sytuacji wypadku to, co nazywamy opatrunkiem ma przede wszystkim tamować krwotok. Drugim celem jest ochrona miejsca zranienia przed bakteriami. W tym celu staramy się wykonywać opatrunek jałowy.

[J] Jałowy opatrunek

Słowo „jałowy” lub „wyjałowiony” oznacza „pozbawiony wszelkich bakterii, grzybów, pierwotniaków czy wirusów”. W aptece można kupić jałowe gaziki, które są zapakowane, każdy osobno, w sposób gwarantujący ich czystość. Kładziemy je bezpośrednio na ranę, żeby zabezpieczyć ją przed bakteriami z zewnątrz – to nie tylko zapobiega zakażeniu ale gwarantuje szybsze gojenie się. Żeby jednak miało to sens, trzeba postępować w taki sposób, żeby nie zabrudzić opatrunku:

  • zwróć uwagę, żeby nie dotknąć gazika podczas otwierania
  • złap go za sam róg – pamiętaj, że na Twoich dłoniach znajdują się bakterie – nie możesz więc dotknąć powierzchni, którą potem położysz na ranę
  • przyłóż gazik do rany a następnie przymocuj go przy pomocy bandaża, chusty trójkątnej lub plastra
  • jeżeli przez przypadek zabrudzisz go – wyrzuć i weź następny

Postępując w sposób opisany wyżej, skutecznie zabezpieczysz zranienie i zwiększysz szanse poszkodowanego na szybki powrót do zdrowia.

Odkażanie

Przyjęło się, żeby stosować na rany wodę utlenioną w celu jej odkażenia. Niestety woda utleniona nie ma specjalnych właściwości odkażających – przede wszystkim nie jest bakteriobójcza. W pierwszej pomocy najlepiej ograniczyć się do ogólnego oczyszczenia rany – najlepiej poprzez jej opłukanie pod strumieniem bieżącej wody. Dobrym sposobem będzie też użycie soli fizjologicznej – to płyn obojętny dla organizmu, tani i dostępny w każdej aptece. Do opłukania rany nadaje się wprost idealnie, kiedy nie ma szybkiego dostępu do czystej wody.

 Co zrobić jeśli nie masz pod ręką jałowego opatrunku?

Odpowiedź na to pytanie jest prosta jeżeli najpierw odpowiesz sobie na pytanie jaki jest cel Twoich działań.

1. Jeżeli masz do czynienia z niewielkim zranieniem – np. otarciem lub zacięciem nożem i chcesz wykonać opatrunek, który zatamuje lekkie krwawienie i osłoni ranę – wykorzystaj jakikolwiek, jak najczystszy materiał. Kiedy będzie już dostępna apteczka, możesz poprawić opatrunek. Jeszcze raz przepłucz ranę czystą wodą (lub solą fizjologiczną) i zabezpiecz porządnie z wykorzystaniem jałowej gazy.

2. Jeżeli masz do czynienia z dużym krwotokiem, pierwszoplanowym działaniem jest jego zatamowanie poprzez porządny ucisk (opatrunek uciskowy). Kwestia czystości rany i obecności bakterii jest w takiej sytuacji zupełnie nieistotna. Nie opóźniaj tamowania krwawienia nawet o kilka minut, tylko po to, by zdobyć jałowy materiał. Po uciśnięciu rany nie usuwaj raz założonego opatrunku.

Czy Twój dom jest bezpieczny?

Pobierz darmowy raport i dowiedz się jak zwiększyć bezpieczeństwo dzieci w domu.

Wnioski

Zasada jest prosta – jeżeli masz czas i warunki staraj się chronić poszkodowanego przed bakteriami i zabezpieczyć jego zranienia „profesjonalnym” opatrunkiem, przykładając bezpośrednio na ranę materiał jałowy.

Jeżeli jednak nie masz czasu i walczysz o życie poszkodowanego – np. z poważnym krwotokiem – zapomnij i skoncentruj się na ważniejszych sprawach.

Jałowa gaza należy do podstawowego wyposażenia apteczki.