Wzywanie pogotowia ratunkowego

pogotowie ratunkowe - jak wzywaćNawet dzieci wiedzą, że w razie zagrożenia życia należy dzwonić po pogotowie ratunkowe. Wydaje się, że to nic trudnego – po prostu wystarczy zapamiętać właściwy numer. Okazuje się jednak, że w sytuacjach nagłych, pod wpływem stresu, nawet tak prosta czynność może przysporzyć kłopotów dorosłemu człowiekowi. W sieci znajdziesz wiele artykułów tłumaczących jakie informacje i w jaki sposób przekazywać – dlatego w tym artykule skupię się na wszystkim, co jest istotne przed wykonaniem telefonu i po zakończeniu rozmowy.

Wspominałem o dzieciach? Nauka prawidłowego wzywania pogotowia ratunkowego to pierwsza umiejętność związana z pierwszą pomocą jaką powinieneś przekazać swoim dzieciom. Na początek wystarczy jeśli dziecko będzie wiedzieć pod jaki numer zadzwonić i w jakiej sytuacji. Powinno potrafić przedstawić się i podać wasz adres. Powinno też wiedzieć, że taki telefon może wykonać tylko wtedy, kiedy nie może poprosić o pomoc nikogo dorosłego. W mediach regularnie pojawiają się doniesienia o dzieciach, nawet 3 letnich, które dzwonią po pogotowie nierzadko ratując życie swoim rodzicom. Ucząc swoje dziecko być może pomagasz sobie.

Na początek bardzo często pojawiająca się wątpliwość…

Kiedy wzywać pogotowie ratunkowe?

Oczywiście czasami nie ma najmniejszych wątpliwości – np. gdy ktoś jest nieprzytomny lub widać, że jest poważnie ranny. Bardzo często jednak dochodzi do sytuacji, które nie są tak jednoznaczne. Zastanów się nad poniższymi sytuacjami – czy trzeba wzywać pogotowie ratunkowe.

  • Twój sąsiad przycinając deski odciął sobie mały palec u dłoni. Zawinął rękę w bandaż i prosi, żeby zawieźć go do szpitala.
  • Dziecko grając w piłkę przewraca się i ma stłuczoną nogę. Noga puchnie i boli kiedy próbuje na niej stanąć. Ojciec dziecka stwierdza, że „poboli i przejdzie” więc nie ma sensu zawracać głowy lekarzom.
  • Na przystanku autobusowym starsza pani mdleje i przewraca się. Po kilkudziesięciu sekundach otwiera oczy i z pomocą innych osób daje radę wstać. Twierdzi, że tylko na chwilę zakręciło się jej w głowie, ale już wszystko w porządku.

Masz wątpliwości jak postąpić w powyższych sytuacjach? Nic dziwnego – sam nie zawsze wiem, co zrobić. Po pierwsze pamiętaj, że przy niektórych urazach i objawach zawsze powinniśmy podejrzewać, że mogło stać się coś poważnego – wtedy oczywiście wzywaj pogotowie ratunkowe – jest to jak najbardziej uzasadnione. Pamiętaj jednak, że pogotowie jest od reagowania w sytuacjach nagłych – rana, która nie goi się od tygodnia to nie powód do wzywania karetki.
Zwróć uwagę na objawy, które pojawiają się nagle lub w krótkim okresie czasu po nagłym zdarzeniu:

  • czy doszło do utraty przytomności;
  • czy jest możliwy uraz głowy;
  • czy jest możliwy krwotok wewnętrzny;
  • czy podejrzewasz złamanie dużej kości (nogi);
  • czy podejrzewasz duży ubytek krwi;
  • czy poszkodowany czuje się osłabiony;
  • czy ma zaburzenia wzroku, słuchu, nie pamięta, co się stało;
  • czy występują trudności z oddychaniem.
  • czy na poszkodowanego działały duże siły (spadł z wysokości, został potrącony).

Moja rada – jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości – dzwoń i możliwie dokładnie opisz sytuację i stan poszkodowanego dyspozytorowi.  Bądź zawsze całkowicie szczery. Pogotowie ratunkowe służy pomocą ludziom na większym terenie i zadaniem dyspozytora jest zdecydować o tym, do kogo w pierwszej kolejności wysłać karetkę. Twoim zadaniem jest pomóc mu w podjęciu prawidłowej decyzji. Wyolbrzymiając sytuację w celu ściągnięcia karetki do siebie, możesz sprawić, że ktoś inny nie otrzyma pomocy na czas, co może skończyć się jego śmiercią. Zawsze ufaj ocenie dyspozytora. Jeżeli masz wątpliwości – pamiętaj, że wasza rozmowa jest nagrywana – gwarantuje to, że pracownik pogotowia będzie postępował zgodnie z procedurami, ponieważ, w razie popełnienia błędu, zostanie pociągnięty do odpowiedzialności.

Może też zdarzyć się, że poszkodowany nie chce wzywania pogotowia a ty czujesz, że powinieneś je wezwać – częsta reakcja osób będących pod wpływem alkoholu. Postaraj się z nim spokojnie porozmawiać i przekonać, że warto by przebadał go lekarz.
Podjąłeś już decyzję o zawiadomieniu pogotowia, ale…

Pod jaki numer dzwonić? Jakie są właściwe numery ratunkowe?

Zdziwiłbyś się jak wiele osób zapomina właściwego numeru pod wpływem stresu. Przypominam więc najważniejsze numery alarmowe:
997 – policja
998 – straż pożarna
999 – pogotowie ratunkowe
112 – centrum powiadamiania ratunkowego
Najbardziej dla nas interesujące są dwa ostatnie jednak trzeba pamiętać, że wszystkie powyższe numery są bezpłatne, można na nie dzwonić zarówno z telefonów stacjonarnych jak i komórkowych i to nawet wtedy kiedy jesteśmy poza zasięgiem naszej sieci albo kiedy nie mamy karty SIM w telefonie.

Ciekawostka.
Telefony komórkowe z aktywną blokadą – tj. wymagające podania pin czy „narysowania” specjalnego znaku w celu przeglądania zawartości telefonu – i tak pozwalają wybrać numer ratunkowy – nie trzeba ich odblokowywać – dlatego możesz wezwać pogotowie ratunkowe nawet z telefonu innej osoby.

Wybranie 999 powinno nas połączyć z najbliższą stacją pogotowia ratunkowego. Natomiast 112 powinien łączyć z centrum powiadamiania ratunkowego, jednak nie wszędzie jeszcze takie centra funkcjonują. Dlatego dzwoniąc pod 112 w zależności od regionu kraju możesz się połączyć z CPR, pogotowiem lub policją. Wielu ratowników zachęca do używania numeru 999 jako „pewniejszego” jednak, zwłaszcza jeżeli dzwonisz z dużego miasta – warto przyzwyczajać się do numeru 112.
Dzwoniąc z telefonu komórkowego możesz zostać przekierowany do innej niż najbliższa stacji pogotowia. Dlatego zawsze podawaj nazwę miasta w jakim się znajdujesz. Wielokrotnie dochodziło do sytuacji, że pogotowie ratunkowe przyjeżdżało na wskazaną ulicę ale nie w tym mieście, gdzie miał miejsce wypadek.
Jeżeli masz kłopot z nawiązaniem połączenia próbuj zamiennie numery 999 i 112. Możesz też zadzwonić pod 998 – straż pożarna ma bezpośrednie połączenie radiowe z pogotowiem ratunkowym i może szybko przekazać informacje o wypadku właśnie tam.

Zanim zadzwonisz…

Oczywiście każda minuta się liczy, ale czasami zbytni pośpiech nie jest wskazany. Zanim wykręcisz numer ratunkowy:
1) Upewnij się, że jesteś zorientowany w sytuacji tzn. masz wszystkie dane potrzebne dyspozytorowi- jeżeli nie jesteś pewny, co się stało albo ilu jest poszkodowanych postaraj się to ustalić. Obowiązuje zasada – zdobądź wszystkie istotne informacje, które są „w zasięgu ręki”.
2) Zastanów się czy nie trzeba najpierw wykonać czynności doraźnych – ratujących życie. Zwykle na miejscu zdarzenia jest więcej osób – można się więc podzielić, ale jeżeli jesteś sam zawsze najpierw:
– zapewnij bezpieczeństwo sobie i poszkodowanemu – jeżeli jest taka potrzeba – ewakuuj go
– zatamuj silne krwotoki
– u nieprzytomnego – sprawdź czy oddycha i jeśli tak, ułóż go w pozycji bocznej

WAŻNE! Tutaj dodatkowa uwaga dotycząca bezpieczeństwa. Jeżeli jesteś jedyną osobą na miejscu zdarzenia – miej zawsze pewność, że możesz bezpiecznie zająć się poszkodowanym. Jeżeli podejmiesz próbę bohaterskiego wydobycia kogoś z wody albo z płonącego pojazdu i coś pójdzie nie tak – nikt nie będzie wiedział, że doszło do wypadku i że potrzebujecie pomocy.

3) Jeżeli dzwonisz z telefonu komórkowego, znajdź miejsce gwarantujące możliwie dobre warunki do rozmowy – tak, żeby słyszeć dyspozytora i samemu być bezpiecznym (środek ruchliwej ulicy, na której doszło do wypadku, nie jest bezpiecznym miejscem)

Przekaż dyspozytorowi następujące informacje (kolejność jest ważna!)
– skąd dzwonisz
– co się stało
– ilu jest poszkodowanych i jaki jest ich stan
– odpowiedz cierpliwie na wszystkie ewentualne pytania
– nigdy nie odkładaj pierwszy słuchawki, poczekaj aż dyspozytor się rozłączy

Więc wezwałeś już pogotowie ratunkowe. Co dalej?

Gwarantuję, że czas oczekiwania na pogotowie będzie się niemiłosiernie dłużył. Twoja rola jednak jeszcze się nie skończyła. Zwracaj uwagę na poszkodowanego i w razie gdyby zmienił się jego stan – koniecznie wykonaj ponowny telefon. Tak samo w sytuacji gdy zmienią się okoliczności. Wyobraź sobie, że mąż poszkodowanej kobiety pod wpływem emocji doznaje ataku serca. Pogotowie ratunkowe jest w drodze, ale załoga karetki nie wie, że już są dwie osoby, którym trzeba udzielić pomocy. Może się też zdarzyć, że pojawi się zagrożenie, którego wcześniej nie zauważyłeś – np. okaże się, że nieprzytomna osoba chwilę wcześniej pracowała przy cysternie i nagle ktoś zauważa, że z tej cysterny coś wycieka – koniecznie poinformuj odpowiednie służby (w tym przypadku straż pożarną – 998).

Aby przyspieszyć akcję ratunkową poproś kogoś aby wyszedł załodze pogotowia naprzeciw. Ma to szczególne znaczenie jeżeli nie jesteś w miejscu o dokładnym adresie – np. w parku lub nad jeziorem. Pomocne jest także na blokowiskach, gdzie czasami nie jest łatwo zorientować się , który blok ma jaki numer i gdzie jest właściwa klatka schodowa. Ta osoba będzie mogła również pomóc zabrać załodze karetki niezbędny sprzęt.

Przyjazd karetki

Rola osoby udzielającej pierwszej pomocy kończy się w momencie kiedy opiekę nad poszkodowanym przejmuje zespół ratownictwa medycznego. Jeżeli masz dodatkowe informacje o poszkodowanym lub zdarzeniu – przekaż je, tak aby ratownicy mieli jak najwięcej danych. Prawdopodobnie będziesz miał też wrażenie, że musiałeś bardzo długo czekać na ich przyjazd. Pamiętaj, że czasami może to być tylko twoje subiektywne odczucie lub opóźnienie jest spowodowane warunkami drogowymi czy dużą odległością. Poszkodowanemu z pewnością nie pomogą pretensje pod adresem ratowników – postaraj się pohamować emocje swoje i ewentualnie innych osób postronnych i pozwól załodze pogotowia skoncentrować się na osobie poszkodowanej.

Mam nadzieję, że nigdy nie będziesz musiał wzywać pogotowia, ale jeżeli już dojdzie do takiej sytuacji – kieruj się powyższymi poradami.

Jeżeli uważasz te informacje za cenne – kliknij „Lubie to!”

Top