A Twoje dziecko zna pierwszą pomoc?

Co na temat pierwszej pomocy powinny wiedzieć dzieci? W jakim wieku warto zacząć naukę pierwszej pomocy? Czy w ogóle jest sens oczekiwać od małego człowieka, że weźmie na siebie odpowiedzialność za ludzkie życie kiedy będzie świadkiem wypadku? Czy dziecko jest w stanie prawidłowo ocenić sytuację i profesjonalnie udzielić pierwszej pomocy? A może wręcz przeciwnie – w tak poważnej sytuacji powinien działać wyłącznie zdroworozsądkowy dorosły? Jeżeli zadajesz sobie podobne pytania to w tym artykule znajdziesz na nie wszystkie odpowiedzi. Zaprezentuję ci 8 umiejętności, które powinno opanować dziecko i wyjaśnię dlaczego warto ich uczyć.
Bez względu na to czy masz dzieci czy też nie, zadaj sobie jedno bardzo ważne pytanie:

Czy ty posiadasz wszystkie z umiejętności, które powinno znać każde dziecko?

Jeżeli nie – zacznij od nadrobienia własnych zaległości.

W jakim wieku rozpocząć naukę?

Opisując kolejne umiejętności celowo nie podaję wieku dziecka, w którym może lub powinno posiadać tę wiedzę. Specjaliści od rozwoju dzieci z pewnością potrafią określić to najtrafniej uwzględniając typowe możliwości malucha w danym wieku. Ostatecznie jednak decyzja należy do rodziców, ponieważ to oni, obserwując swoje dziecko, najlepiej wiedzą, co potrafi zrozumieć i z jakimi zadaniami sobie poradzi. Osobiście powiedziałbym, że naukę można rozpoczynać bardzo wcześniej pod warunkiem, że opiera się na zdobywaniu wiedzy, nawyków i umiejętności przez zabawę.

1. Wzywanie pomocy

Pierwszą i najważniejszą umiejętnością jest wzywanie pomocy, a jeszcze  wcześniej umiejętność rozpoznania niebezpieczeństwa. Najmłodsze dzieci powinny zrozumieć, że groźna sytuacja, to taka, w której mama (opiekun) „śpi” i nie można jej obudzić nawet jeśli głośno się do niej mówi i mocno ściska za rękę. Trzeba wtedy zawołać kogoś dorosłego. Warto wskazać konkretną osobę – np. że ma wtedy pobiec do sąsiadki albo do dziadków mieszkających na niższym piętrze. Ważne, żeby wskazane działania były bezpieczne dla malucha czyli np. niekoniecznie dobrym pomysłem jest polecenie dziecku wyprawy na drugą stronę ulicy. Jeżeli wypadek zdarzy się poza domem prawidłowym działaniem będzie zawołanie na pomoc najbliższego dorosłego.
Kolejny etap nauki to używanie telefonu (zarówno stacjonarnego jak i komórkowego). Warto pokazać dziecku jak go użyć żeby zadzwonić do zaufanej osoby – najlepiej takiej, która zawsze odbierze telefon – np. babcia lub dziadek.
Jeżeli maluch opanuje takie umiejętności można nauczyć go dzwonienia pod numer alarmowy. To już jest zaawansowana umiejętność i wymaga znacznie więcej niż tylko zapamiętania i wybrania właściwego numeru. Dziecko musi:
– wiedzieć żeby najpierw postarać się poprosić o pomoc kogoś dorosłego
– wiedzieć żeby pod numer alarmowy dzwonić TYLKO kiedy nikt dorosły nie może pomóc
– umieć rozpoznać sytuacje w jakich dzwonić – tj. kiedy ktoś leży i nie reaguje
– potrafić wybrać właściwy numer (112 lub 999)
– potrafić się przedstawić i znać swój adres zamieszkania (to bardzo ważne dwie umiejętności także, kiedy np.dziecko się zgubi)
– potrafić opisać co się stało (więcej w opisie ostatniej, 8. umiejętności)

Próbując nauczyć dziecko dzwonienia pod numer alarmowy warto regularnie ćwiczyć udawane rozmowy z dyspozytorem – dzięki temu maluch będzie przygotowany na pytania i zapamięta schemat działania.

Czy ty wiesz jak i kiedy dzwonić po pomoc? Jak rozmawiać z dyspozytorem? Sprawdź szczegóły w tych dwóch artykułach:
Rozmowa z dyspozytorem pogotowia ratunkowego

Wzywanie pogotowia ratunkowego

2. Zapoznaj dziecko z apteczką

Warto by starsze dzieci znały zawartość apteczki pierwszej pomocy i potrafiły z niej korzystać. Muszę tu podkreślić, że apteczka pierwszej pomocy nie może zawierać żadnych leków – dzięki temu możesz bez obaw trzymać ją w zasięgu nawet najmłodszych dzieci (Co powinno być w apteczce? – przeczytaj w artykule Apteczka Pierwszej Pomocy. Dlaczego nie leki?- przeczytaj w artykule [L] jak Leki).
Zanim jednak dzieci zaczną korzystać z zawartości apteczki naucz je:
– że apteczka nie służy do zabawy i nie powinny z niej nic wyciągać bez potrzeby ani przenosić w inne miejsce (przygotuj drugą apteczkę „ćwiczebną” jeżeli chcesz żeby uczyły się przez zabawę)
– gdzie jest apteczka i jak ją wyciągnąć – dzięki temu w razie wypadku dzieci będą mogły przynieść ci potrzebny sprzęt – dlatego też warto, żeby apteczka nie była „schowana” poza zasięgiem dzieci
– jak nazywają się przedmioty wewnątrz apteczki – dzięki temu dzieci będą mogły podać ci to, czego w danej chwili potrzebujesz

3. Tamowanie krwotoków

W niektórych sytuacjach można w łatwy sposób bardzo pomóc, jedynie tamując krwawienie i to nawet nie poprzez zrobienie opatrunku, ale przez bezpośredni ucisk na ranę. Kontakt z krwią może być jednak niebezpieczny, dlatego nauka o krwotokach powinna zacząć się od uświadomienia, że absolutnie nigdy nie można pobrudzić się krwią innej osoby. Inne rzeczy, które powinno zapamiętać dziecko to, żeby w przypadku silnego krwawienia:
– poradzić poszkodowanemu, żeby sam mocno uciskał na ranę
– poradzić poszkodowanemu, żeby uniósł wyżej zranione miejsce
– ubrać rękawiczki z apteczki albo wsadzić dłoń w worek (sprawdzić czy nie jest dziurawy!) i mocno przycisnąć ranę
– raz przyciśniętej rany już nie puszczać aż do nadejścia pomocy
– jeżeli coś jest w bite w ranę – nie wyciągać

4. Pozycja boczna

Technika odwracania w pozycję boczną została tak obmyślona, żeby nawet dziecko poradziło sobie ze znacznie cięższą osobą. Dodajmy do tego fakt, że odwrócenie nieprzytomnego na bok to działanie BEZPOŚREDNIO ratujące życie i jest już jasne dlaczego można i warto uczyć tej umiejętności nawet najmłodsze dzieci. Dodatkowo takie ćwiczebne odwracanie rodziców to świetna zabawa dla maluchów. Więcej o pozycji bocznej przeczytasz w artykule: Jak ułożyć w pozycji bezpiecznej?. Z układaniem w pozycji bocznej wiąże się też ocena oddechu – jeżeli dziecko jest na tyle duże, że potrafi poprawnie kontrolować oddech – warto dodać ten element do ćwiczeń (polecam artykuł Jak skontrolować oddech?). Jeżeli nie potrafi, to pozycja boczna powinna być stosowana zawsze kiedy dorosły nie reaguje. Dodatkowa uwaga: Tak naprawdę jeśli nie wiadomo czy jest oddech powinno się wykonywać RKO (patrz niżej), ale ponieważ małe dziecko nie jest w stanie robić tego efektywnie – zalecam uczyć jednak odwracania w pozycję boczną. Kolejne etapy nauki malucha:
– naucz go stwierdzać nieprzytomność (dorosły „śpi”, nie reaguje na głośne mówienie i ściskanie za ramię)
– (ewentualnie starsze dzieci – sprawdź czy oddycha)
– jeżeli poszkodowany leży na plecach – odwrócić go na bok, jeżeli leży na brzuchu – wystarczy lekko odchylić głowę
– niech pamięta o wezwaniu pomocy (ktoś dorosły lub telefon)
– jeżeli jest czym – niech okryje poszkodowanego „żeby było mu ciepło”
Poprawne wykonanie tych 4 powyższych kroków jest w zasięgu naprawdę małego dziecka, a niestety nawet stanowcza większość dorosłych z powodu niewiedzy lub obaw nie poradziłaby sobie z tym zadaniem.

5. Uciski RKO

Prawidłowe wykonywanie resuscytacji krążeniowo – oddechowej czyli RKO jest najważniejszą umiejętnością w pierwszej pomocy, jednak może być bardzo trudne dla młodszych dzieci. Mimo, że do pewnego wieku trudno tutaj mówić o możliwości skutecznego nauczenia – umieściłem ją na liście ponieważ bardzo ważne jest wyrabianie właściwych odruchów od najmłodszych lat. Większość dorosłych ma mnóstwo obaw i oporów dotyczących RKO – niepotrzebnie, ponieważ jest to jedyna sytuacja w pierwszej pomocy, kiedy jedyna zła decyzja jaką można podjąć to nie robić nic. Jeżeli od najmłodszych lat dzieci oswoją się z właściwą procedurą, to jest większa szansa, że bez obaw podejmą właściwe działania, kiedy będą już na tyle duże by wykonywać uciski prawidłowo.

6. Schładzanie oparzeń

Postępowanie w przypadku oparzenia nie jest skomplikowane, a natychmiastowe działanie może bardzo przyspieszyć gojenie i ograniczyć głębokość oparzenia. Dlatego warto nauczyć dziecko, by w przypadku oparzenia:
– odeszło od źródła oparzenia (ogień, rozlany wrzątek itp.)
– jeżeli oparzona jest dłoń – ściągnęło pierścionki i bronsoletki
– chłodziło oparzenie pod bieżącą, chłodną wodą (np. z kranu, prysznica, węża ogrodowego) pamiętając, żeby nie lać bezpośrednio strumieniem wody na miejsce zranienia
Stosowanie się do powyższych prostych wskazówek może bardzo pomóc a nawet, w razie potrzeby, dziecko może udzielić pomocy samemu sobie.

7. Zagrożenia specyficzne dla rodziny

Najlepiej znasz członków swojej rodziny i niebezpieczeństwa, które im grożą. Nie ma powodów, żeby w rozmowach z najmłodszymi dziećmi unikać trudnego tematu jakim jest choroba. Warto opisać im sytuacje do jakich może dojść i wytłumaczyć, co należy wtedy robić np.
– jeżeli brat nagle się przewróci i będzię trząsł – odsunąć pobliskie rzeczy żeby się nie uderzył i zawołać dorosłego (padaczka)
– jeżeli mama nagle się przewróci i nie będzie reagować na to, co się do niej mówi – zadzwonić do taty (cukrzyca)
– jeżeli dziadka będzie bolało w piersiach albo się przewróci i nie będzie reagował – zawołać mamę albo babcię (atak serca)
Przykłady można mnożyć. Ważne, żeby nie straszyć dziecka a najlepiej przećwiczyć działanie podczas zabawy w scenki. Atmosfera zabawy pozwoli „odciążyć” psychikę dziecka, oswoić się z sytuacją a równocześnie nabrać właściwych nawyków.

8. Ocena sytuacji – słownictwo

Jeżeli dziecko ma samodzielnie wzywać pomoc – zwłaszcza dzwoniąc pod numery alarmowe – trzeba pomóc mu właściwie opisać, co się dzieje. Z jednej strony trzeba uświadomić mu jakie informacje są ważne – czyli np. adres domu albo opisanie miejsca w którym się znajduje, swoje imię i nazwisko, co się stało. Z drugiej strony warto nauczyć słów, które pomogą opisać sytuację np: nieprzytomny, krwotok, pozycja boczna oraz związane z chorobami w domu np. cukrzyca.


To już wszystko. Część z rzeczy wymienionych wyżej możesz nauczyć dziecko samemu. Inne bez trudu zrozumie w czasie zajęć przygotowanych dla dzieci przez profesjonalistów. Dlatego zachęcam do szukania okazji do nauki.

Nawet jeśli szkoła lub przedszkole „odciążyły” cię i zorganizowały odpowiednie zajęcia dla dzieci – pamiętaj, że nic tak nie utrwala wiedzy jak regularne ćwiczenia. Staraj się więc jak najczęściej bawić z dziećmi w pierwszą pomoc.

Poleć ten artykuł znajomym rodzicom małych dzieci klikając „Lubię to!” lub prześlij adres strony e-mailem.

Top