Resuscytacja

W tym artykule przedstawiam komplet informacji dotyczących najważniejszego ze wszystkich zabiegów ratowniczych – resuscytacji.

Ogólne informacje o tym, co to jest resuscytacja, jak poprawnie wykonywać resuscytację i jakie ma ona znaczenie dla życia twoich bliskich, możesz znaleźć w tym wpisie: R jak Resuscytacja. Zachęcam do lektury – te informacje ratują życie.

W powyższym tekście przedstawiłem procedurę postępowania złożoną z 11 punktów. Poniżej znajdziesz bardzo szczegółowe rozwinięcie każdego etapu postępowania.

1. skontroluj oddech – dalsze czynności wykonaj tylko jeżeli masz wątpliwości czy słyszysz normalny oddech

Kontrola oddechu to podstawa w pierwszej pomocy ponieważ od niej zależy schemat postępowania jaki należy wykonać. Najważniejsza informacja dla Ciebie: jeżeli masz JAKIEKOLWIEK wątpliwości dotyczące oddechu – traktuj poszkodowanego tak jakby nie oddychał.

Aby poprawnie skontrolować oddech należy:

  • zapewnić drożność t.j. odchylić głowę do tyłu: połóż jedną dłoń na czole poszkodowanego, a drugą na jego żuchwie – ciągnąc za żuchwę odchyl głowę maksymalnie do tyłu (dokładny opis procedury: Jak zagwarantować drożność?)
  • zbliżyć policzek i ucho jak najbliżej ust i nosa poszkodowanego; przez 10 sekund oceniać czy czuć i słychać oddech; obserwować klatkę piersiową czy się porusza (dokładny opis: Jak skontrolować oddech? )
  • oddech można uznać za normalny tylko jeżeli przez te 10 sekund wyczujesz minimum 2 oddechy

2. wezwij pogotowie lub upewnij się, że ktoś inny dzwoni

W przypadku większości przypadków zatrzymania akcji serca (NZK) bez pomocy lekarza ze specjalistycznym sprzętem i lekami się nie obejdzie. Co więcej – szybka interwencja medyczna jest niezbędna, żeby dać szanse na przeżycie. Jeżeli masz kogoś do pomocy zawsze poproś o natychmiastowe wezwanie pogotowia. Jeżeli jesteś sam najpierw wezwij pogotowie a potem działaj dalej. Jedyne wyjątki ot tej reguły, kiedy zalecane jest prowadzenie resuscytacji przez ok. 1 minutę, a dopiero potem przerwę na wzywanie pogotowia to:

  • kiedy poszkodowane jest dziecko
  • kiedy ratujesz osobę wyciągniętą z wody
  • kiedy masz do czynienia z osobą porażoną prądem

3. uklęknij obok poszkodowanego – blisko, nawet dotykając kolanami jego boku

Prawidłowa pozycja to uklęknięcie na szeroko rozłożonych kolanach, tak, żeby być maksymalnie stabilnym i nie kiwać się na boki. Blisko poszkodowanego, żeby było łatwo pochylić się prostopadle nad klatką piersiową.

4. usuń ubranie, tak żeby widzieć środkową część mostka

Ubranie może amortyzować ucisk, utrudnia znalezienie precyzyjnego miejsca ucisku oraz może zakrywać np. wisiorek, który podczas resuscytacji byłby wgniatany w klatkę piersiową. Z tych powodów zalecane jest całkowite obnażenie mostka (w tym również, w przypadku kobiet, przesunięcie biustonosza w górę). Pamiętaj jednak, że czas jest bardzo ważny. Jeżeli rozbieranie poszkodowanego zajęłoby zbyt dużo czasu – lepiej od razu przystąpić do resuscytacji – nawet przez koszulkę czy sweter.

5. połóż nasadę jednej dłoni na środku klatki piersiowej, a drugą dłoń na niej

Punkt ucisku znajduje się na mostku (na lewo i prawo od niego są żebra, na które nie chcemy naciskać). W 1/3 jego wysokości. Koniec mostka łatwo wyczuć – jest to tzw. wyrostek mieczykowaty. Uciskać musisz nieco powyżej niego, żeby nie doprowadzić do złamania, i przede wszystkim, żeby uciskać maksymalnie na serce.

Używa się dwóch dłoni, jedna na drugiej, żeby zwiększyć siłę nacisku. Jeżeli poszkodowane jest dziecko – nacisk jedną dłonią powinien wystarczyć. Zwróć uwagę na określenie „nasada dłoni” – uciskamy maksymalnie punktowo, a więc nie cała dłonią – to bardzo ważne.

6. pochyl się nad poszkodowanym tak, żeby ręce były ustawione pionowo do klatki piersiowej, nie zginaj rąk w łokciach

Taka pozycja gwarantuje wykonywanie ucisków całym ciężarem ciała, dzięki czemu można robić to skutecznie, nie męcząc się tak bardzo – a więc przez dłuższy czas.

7. uciśnij 30 razy, w tempie około 100 ucisków na minutę, na głębokość przynajmniej 5 cm (nie więcej niż 6 cm)

Uciski powinny być rytmiczne, a po każdym z nich powinna nastąpić minimalna pauza. Klatka piersiowa musi się maksymalnie rozprostować i krew musi mieć ułamek sekundy czasu, żeby ponownie wypełnić komory serca. Faza ucisku i relaksacji (tak to się fachowo nazywa) powinny trwać tak samo długo.

8. odchyl głowę poszkodowanego do tyłu

Po zakończeniu ucisków przechyl się w stronę twarzy poszkodowanego. Jeżeli klęczysz na jego środku to bez trudu zrobisz to bez przesuwania się. Odchyl jego głowę do tyłu w celu udrożnienia – tak jak opisano wyżej. pamiętaj, że nie kontrolujesz teraz oddechu (nie trać na to czasu) – przygotowujesz jedynie drogi oddechowe do wdmuchnięcia powietrza.

9. zaciśnij skrzydełka nosa poszkodowanego

Bardzo wiele początkujących osób zapomina o tym i podczas wdmuchiwania powietrza do płuc – wszystko ucieka nosem. Po prostu dłonią, która była na czole poszkodowanego, ściśnij delikatnie skrzydełka nosa. Druga ręka powinna w tym czasie przytrzymywać żuchwę.

10. obejmij swoimi ustami szczelnie usta poszkodowanego

To kolejne kłopotliwe zadanie. Jeżeli nie wykonasz tego dobrze – powietrze ucieknie bokiem zamiast trafić do  płuc. Jeżeli szeroko otworzysz swoje usta – powinno się udać.

Uwaga! – najlepiej użyj maseczki do sztucznego oddychania, żeby nie mieć bezpośredniego kontaktu ze skórą poszkodowanego. Absolutnie nie wykonuj oddechów jeżeli istnieje ryzyko kontaktu z krwią.

11. wdmuchnij powoli 2 razy powietrze do ust poszkodowanego – każdy oddech powinien trwać około 1 sekundy

Najważniejszym elementem resuscytacji są uciski klatki piersiowej, dlatego nie możesz tracić zbyt wiele czasu na wykonywanie oddechów. Nie rób tego zbyt wolno (tak jak napisałem wyżej – jedna sekunda na jeden oddech) i przede wszystkim nie wykonuj więcej niż 2 prób, nawet jeżeli coś się nie udaje. Między 1 i 2 oddechem odwróć głowę na bok, tak, żeby nie wdychać ponownie powietrza, które „wydycha” poszkodowany i równocześnie mieć możliwość obserwacji klatki piersiowej.

Nie skracaj oddechów, nie rób ich na siłę i nie wdmuchuj dużej ilości powietrza – pamiętaj, że taka ilość, jaka normalnie mieści się w twoich płucach, jest optymalna. Jeżeli będziesz wdmuchiwać zbyt mocno, za szybko lub za dużo – powietrze trafi do żołądka osoby poszkodowanej zamiast do płuc.

12. wróć do punktu 5 – ułożenie dłoni na klatce piersiowej poszkodowanego

To już koniec procedury. Powtarzając punkty 5 do 11 będziesz wykonywać 30 ucisków i 2 oddechy aż do przyjazdu pogotowia, powrotu oddechu lub kresu własnych możliwości. Pamiętaj, żeby nie robić bez powodu przerw na ponowną kontrolę oddechu.

Uwaga!

Jeżeli z jakiegokolwiek powodu nie możesz lub nie chcesz wykonywać sztucznego oddychania – skoncentruj się na wykonywaniu samych ucisków. W pierwszych minutach po zatrzymaniu serca  w płucach poszkodowanego jest jeszcze zapas powietrza.

Gdzie nauczyć się wykonywania resuscytacji?

Oczywistym rozwiązaniem jest wzięcie udziału w kursie pierwszej pomocy. Niestety nie zawsze jest to możliwe ze względu na czas lub koszty. Sama resuscytacja jest jednak tak prostą czynnością, że na jej opanowanie wystarczy zwykle kilkanaście minut prób. Ćwiczenia wykonuje się na specjalnych fantomach, które symulują prawdziwego poszkodowanego.

Podczas różnego rodzaju festynów i innych imprez plenerowych, w ramach propagowania nauki pierwszej pomocy, najczęściej pokazuje się na fantomach, co i jak należy robić. Instruktorzy chętnie wyjaśniają wszystko indywidualnie i pozwalają poćwiczyć. Poza tym w zakładach pracy organizuje się szkolenia z pierwszej pomocy dla pracowników – warto skorzystać z okazji i poćwiczyć od czasu do czasu. Poświęcając kilkanaście minut teraz, możesz kiedyś uratować czyjeś życie.

 

One comment on “Resuscytacja
  1. Bartek napisał(a):

    Dla mnie zawsze jest problemem co zrobić w sytuacji kryzysowej gdy jest się samemu, czy dzwonić czy samemu zacząć coś robić.
    Dziękuję za rozwianie moich wątpliwości, ciekawa i pouczająca lektura

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*