Dobry kurs pierwszej pomocy

kurs pierwszej pomocyPierwszej pomocy możesz uczyć się sam lub poprzez kurs pierwszej pomocy. Chyba nie muszę cię przekonywać, że kurs jest najlepszą metodą na zdobycie praktycznych umiejętności. Ponieważ jednak udział w kursie wymaga poświęcenia zarówno czasu jak i pieniędzy, postanowiłem zebrać w tym artykule kilka rad, które pomogą ci ocenić czy ten, który wybrałeś rzeczywiście jest tego wart.

Wcześniej jednak zatrzymam się na chwilę przy samodzielnej nauce. W końcu SkutecznaPierwszaPomoc przekazuje wiedzę teoretyczną i nie poświęcałbym swojego czasu (i pieniędzy) na jej publikowanie w internecie gdybym nie wierzył, że także w ten sposób mogę przyczynić się do uratowania czyjegoś życia.

Nauka pierwszej pomocy z internetu i z książek

Zaletą takiej nauki jest łatwy dostęp (także darmowy) i możliwość uczenia się w swoim tempie – materiały czytasz wtedy kiedy masz czas i ochotę i w dodatku nie musisz poświęcać kilku godzin na raz. Dla niektórych osób będzie to świetne rozwiązanie, ale inni kiedy nie będą „przymuszeni” przez instruktora będą mieć problem z systematyczną nauką. Problemem jest też aktualność – wiele materiałów dostępnych w sieci jest starych i nie uwzględnia zmian w wiedzy i standardach jakie zaszły w ostatnich latach. Chociaż zdarza się niestety, że także kurs pierwszej pomocy jest prowadzony przez instruktora starej daty, który uczy tego, czego uczył „od zawsze” i niespecjalnie przejmuje się zmianami jakie zachodzą w tej dziedzinie wiedzy.
Inną wadą materiałów dostępnych w internecie jest ich powierzchowność. Najczęściej znajdziesz wiele stron, na których autorzy powtarzają kilka najważniejszych informacji. SkutecznaPierwszaPomoc od początku miała ambicje pokazywać więcej niż inni – i nie chodzi tu tylko o ambicje ani nawet chęć dostarczenia wiedzy. Zakładam, że po jednokrotnym przeczytaniu mojego długiego tekstu i tak duża część materiału ucieka z głowy – dlatego uważam, że „bogatsze” artykuły mają większe szanse zaciekawić czytelnika, pokazać mu czym naprawdę jest pierwsza pomoc i skłonić do dalszych poszukiwań – także na innych stronach internetowych i przez kurs pierwszej pomocy. To, że mój sposób działa potwierdziła popularność serii „Alfabet pierwszej pomocy” gdzie prezentowałem dużo zupełnie nietypowych i gdzie indziej niespotykanych informacji.

Teoria i teoria praktyczna

Utrwalił się pogląd, że to, co jest prezentowane w formie pisemnej nazywa się teorią, a umiejętności zdobywane przez ćwiczenia to jest praktyka. Stąd prosty wniosek, że w internecie możesz zdobyć tylko wiedzę teoretyczną a po praktyczną musisz wybrać się na kurs pierwszej pomocy. Niestety sprawa nie jest taka prosta ponieważ bardzo często kurs pierwszej pomocy odbywa się wg następującego schematu:

  • wykład
  • prezentacja wybranych czynności (czasami sama resuscytacja)
  • praktyczne ćwiczenie resuscytacji przez ochotników lub wszystkich kursantów – około 2 minuty na osobę

Jak widzisz ciągle jest to właściwie tylko teoria więc nie korzystasz wiele więcej niż poprzez naukę w internecie. Nie jest to dobre wykorzystanie tego czasu – lepiej znaleźć inny – dobry kurs pierwszej pomocy.
Z drugiej strony, poza pewnymi czynnościami manualnymi jak resuscytacja, układanie w pozycji bocznej albo wykonywanie opatrunków – sprawne udzielanie pierwszej pomocy wymaga wyćwiczenia jeszcze jednej ważnej umiejętności – trafnego i szybkiego podejmowania decyzji. Dobry kurs pierwszej pomocy jest do tego świetną okazją. Staram się jednak, żebyś mógł to ćwiczyć także tutaj, ze mną – dlatego stworzyłem interaktywne ćwiczenia, które rozwijają konkretne umiejętności a więc nie jest to już czysta teoria. Nazywam to teorią praktyczną i zachęcam do wypróbowania tych opublikowanych do tej pory i kolejnych, które będą się ukazywać. Tymczasem przejdźmy do sedna tego artykułu…

Jak wybrać dobry kurs pierwszej pomocy?

Kto prowadzi kurs?

Być może zabrzmi to kontrowersyjnie ale nie ma większego znaczenia, jaka instytucja prowadzi kurs pierwszej pomocy. Jego wartość zależy od tego na jakiego instruktora się trafi. Nie odważyłbym się rekomendować żadnej konkretnej firmy czy organizacji ponieważ wszędzie trafiają się dobrzy i słabi instruktorzy. Postaram się za to dać kilka wskazówek, które pomogą dokonać samodzielnej oceny.
Po pierwsze nie warto przywiązywać szczególnej wagi do sformułowań typu „szkolenia prowadzone są przez profesjonalnych ratowników medycznych” albo „nasi instruktorzy posiadają certyfikaty [tu wstaw nazwę organizacji] – uznanej na świecie organizacji zrzeszającej instruktorów pierwszej pomocy”. Tego rodzaju zapewnienia po prostu muszą znaleźć się w ogłoszeniu / informacji o firmie. W tej samej formie publikują je zarówno organizacje, które rzeczywiście mają profesjonalną kadrę jak i takie, które dysponują specjalistami posiadającymi jedynie „papiery” i nic więcej.
Muszę tu dodać, że czynni ratownicy medyczni z pewnością mogą dodać wiele ze swojego doświadczenia zawodowego do wiedzy przekazywanej w czasie kursu. Nie ma jednak zależności, że dobry ratownik medyczny to automatycznie dobry instruktor. Dosyć ważna informacja, która może cię zaskoczyć – pierwsza pomoc to nie medycyna. Dobry lekarz wcale nie musi się znać na pierwszej pomocy – tak samo brak wykształcenia medycznego nie oznacza, że nie można skutecznie uczyć pierwszej pomocy. Piszę o tym dlatego, że zdarzają się kursy prowadzone przez pracowników służby zdrowia (lekarzy, pielęgniarki) i nie zawsze są na poziomie jakiego mógłbyś się spodziewać.
Na podstawie mojego kilkunastoletniego doświadczenia mogę powiedzieć jedno – skuteczność w nauczaniu pierwszej pomocy bierze się z pasji. Dlatego bardzo wielu świetnych instruktorów znajdziesz w różnych organizacjach związanych z ratownictwem i pierwszą pomocą. Jeśli do tego instruktor będzie lekarzem lub ratownikiem medycznym – tym lepiej.

Ile kosztuje kurs pierwszej pomocy?

Ceny kursów pierwszej pomocy różnią się bardzo w zależności od regionu kraju, instytucji prowadzącej i oczywiście długości trwania. Trudno powiedzieć jaka cena jest uczciwa. Na pewno nie warto oszczędzać wybierając kurs, ale – jak w życiu – trzeba być czujnym, żeby nie przepłacać.

1. Kursy certyfikowane

Z zasady jest tak, że kursy certyfikowane zaświadczeniem którejś z ważnych organizacji są droższe przynajmniej o kilkadziesiąt złotych (koszt wydania certyfikatu). Jeżeli stać cię na to – na pewno warto mieć certyfikat. W niektórych sytuacjach może to być przydatne potwierdzenie – np. u pracodawcy, jednak jeżeli chcesz zaoszczędzić lepiej wybrać kurs bez certyfikatu ale u dobrego instruktora, z dużą ilością ćwiczeń.

2. Darmowe kursy pierwszej pomocy w pracy

Kursy w zakładach pracy są świetną okazją do zdobycia wiedzy bez konieczności płacenia i poświęcania własnego czasu. Niestety bardzo często jest tak, że pracodawca oczekuje od instruktora przeprowadzenia kursu w krótkim czasie i dla dużej ilości osób. Nie wynika to nawet z oszczędności tylko z przyczyn organizacyjnych – ponieważ kurs odbywa się w godzinach pracy wiąże się to z przestojami. Efekt jest taki, że w czasie kursu nie ma czasu na ćwiczenia praktyczne lub ćwiczą tylko ochotnicy. Jeżeli chcesz skorzystać to – po pierwsze – angażuj się. Słuchaj i zadawaj pytania jeśli czegoś nie rozumiesz. Po drugie – zgłaszaj się na ochotnika. Nawet jeśli masz wrażenie, że nie wiesz jak wykonać czynność, którą właśnie objaśnił instruktor, a jest okazja, żeby jedna czy dwie osoby samodzielnie spróbowały ją wykonać – zgłoś się pierwszy. Wszystko i tak zostanie ci jeszcze raz pokazane, a przez samodzielne wykonywanie zadania zapamiętujesz znacznie więcej i na dłużej.
Trafiają się też darmowe kursy pierwszej pomocy finansowane ze środków UE lub np. samorządu. Jestem gorącym przeciwnikiem takiej formuły. Zwykle wygląda to tak, że instruktor lub firma organizująca dostaje znacznie wyższe wynagrodzenie niż za „normalny” kurs, a poziom bywa różny. Pół biedy jeśli organizator uważnie dobierze instruktora – gorzej jeżeli zlecenie przeprowadzenia kursu dostanie „po znajomości” przypadkowa osoba. Wtedy poziom kursu bywa katastrofalny. Cechą wspólną takich kursów jest to, że na koniec przeprowadzana jest ankieta. Mam do ciebie prośbę – jeżeli w czasie kursu coś było nie tak – zaznacz to w ankiecie. Nie wychodź z założenia, że skoro nie zapłaciłeś ani złotówki to nie masz prawa wymagać. Pamiętaj, że prawie zawsze instruktor otrzymuje solidne wynagrodzenie i powinien zagwarantować odpowiedni poziom. W dalszych punktach dowiesz się na jakie istotne sprawy zwracać uwagę.

3. Pokazy pierwszej pomocy

Możesz czasami za darmo przećwiczyć najważniejsze umiejętności takie jak resuscytacja czy układanie w pozycji bocznej w czasie bezpłatnych pokazów, które organizowane są często z okazji różnych imprez plenerowych. Z doświadczenia wiem, że o ile pokazy cieszą się dużą popularnością, to do ćwiczeń praktycznych chętnych już brak – a szkoda. Poświęcając 5-10 minut czasu można przećwiczyć pod okiem profesjonalisty to, co niekiedy nie udaje się nawet na kursach pierwszej pomocy (tych marnie poprowadzonych lub ze zbyt dużą ilością uczestników).

Jak rozpoznać dobry kurs pierwszej pomocy?

Skoro decydujesz się poświęcić czas i pieniądze to zakładam, że twoim celem jest zdobycie konkretnych umiejętności a nie spędzenie kilku godzin na wysłuchiwaniu ciekawostek i zabawnych anegdotek. Dlatego podpowiadam na co zwrócić uwagę oceniając kurs pierwszej pomocy.

1. Czas trwania i program
Obowiązuje zasada, że im dłużej tym lepiej. Jeżeli szkolenie trwa mniej niż 6 godzin to oczekuj, że program będzie okrojony. To nic złego – po prostu nauczysz się (i przećwiczysz) tylko podstawy. Czas trwania i program jest zwykle jasno prezentowany w ofercie, a jeżeli nie – to koniecznie trzeba o niego poprosić. Pamiętaj, że program to jest fragment umowy pomiędzy tobą a organizatorem i masz prawo oczekiwać jego zrealizowania. Sprawdzając oferty w internecie zauważysz, że większość kursów pierwszej pomocy ma bardzo zbliżony program a czas trwania zajęć waha się od 4-5 do kilkunastu godzin. Wybieraj ze świadomością, że rozbudowany program i krótki czas to gwarancja, że wszystko nie będzie dobrze zrealizowane. Jeżeli chcesz krótszego i/lub tańszego kursu wybierz coś z ograniczonym programem.

2. Liczba uczestników i ilość instruktorów
O ile wykład można skutecznie poprowadzić nawet dla grupy trzydziestoosobowej, to żeby ćwiczenia miały sens, grupa musi być stanowczo mniejsza. Moim zdaniem prowadzenie praktycznych zajęć w grupie większej niż 15 osób jest całkowicie pozbawione sensu. Optymalna jest grupa 5 do 10 osób. Żeby uświadomić ci jak duże ma to znaczenie podam przykład. Wyobraź sobie, że jesteś w grupie 20-sto osobowej i instruktor każdej osobie pozwala przećwiczyć podstawowe procedury – tj. podejście do poszkodowanego, ocena oddechu, resuscytacja i odwracanie w pozycję boczną. Jeżeli idzie to sprawnie – całość zajmie 1,5-2 minut / osobę. Jeżeli jesteś ostatni w kolejce będziesz musiał czekać przynajmniej 30 minut obserwując w kółko te same procedury – po czym będziesz mieć 2 minuty na samodzielne ćwiczenie. To wszystko w przypadku najbardziej podstawowych, szybkich ćwiczeń – jeżeli instruktor będzie chciał przejść do bardziej zaawansowane rzeczy – wszystko zacznie się jeszcze bardziej przedłużać. Warto dopytać czy ćwiczenia praktyczne będą prowadzone przez jednego czy więcej instruktorów. W przypadku dużej grupy – dodatkowy instruktor może znacznie usprawnić i przyspieszyć przebieg zajęć.

3. Jak konkretnie będą wyglądały ćwiczenia (bardzo ważne!)
Warto dopytać jakie umiejętności będą ćwiczone. Często w programie jest to wyszczególnione ale – najczęściej z powodu braku czas – nagminnie zdarza się, że pod hasłem „ćwiczenia praktyczne” kryje się pokaz i ewentualnie wykonanie ćwiczenia przez jednego lub dwóch ochotników. Niektóre z umiejętności wartych przećwiczenia znajdziesz poniżej – zapoznaj się z moimi komentarzami.

Absolutna podstawa – bez nauki praktycznej tych umiejętności nie ma sensu brać udziału w kursie pierwszej pomocy
– podejście do poszkodowanego
– ocena oddechu
– resuscytacja
– odwracanie w pozycje boczną

Dodatkowe przydatne umiejętności
– stabilizacja złamań – temblak
– wykonanie opatrunku uciskowego
– wykorzystanie defibrylatora automatycznego (AED)
– ewakuacja poszkodowanego z samochodu (chwyt Rauteka)

Najlepszą formą ćwiczeń jest udzielanie pierwszej pomocy w symulowanych zdarzeniach. Najczęściej realizuje się to w taki sposób, że jeden z kursantów lub instruktorów udaje poszkodowanego a zadaniem osoby lub osób ćwiczących jest udzielenie mu pomocy. Działania obejmują ocenę co się stało i jaki jest stan poszkodowanego, samodzielne zadecydowanie co zrobić, wykonanie wszystkich czynności i zawiadomienie odpowiednich służb (udawany telefon na pogotowie). Te ćwiczenia są szczególnie atrakcyjne ponieważ wymagają nie tylko wykonywania czynności ale też podejmowania decyzji. Każdy kurs pierwszej pomocy, który ma ambicje być kursem praktycznym powinien zawierać w programie taki rodzaj ćwiczeń.

Po kursie – jak ocenić czy był dobry?

Najważniejsza uwaga podsumowująca – poprowadzenie dobrego kursu pierwszej pomocy nie jest łatwe – instruktorom należy się też odrobina wyrozumiałości. Czasami problemy organizacyjne takie jak brak miejsca do ćwiczeń albo za mało czasu na ćwiczenia z powodu zbyt licznej grupy, to nie wina osoby prowadzącej lecz firmy organizującej (nie zawsze instruktor sam decyduje o kształcie kursu). Mimo tego pamiętaj, że poświęcając swój czas masz prawo wymagać. Zwróć uwagę:
– Czy program został zrealizowany? – jak pisałem wyżej – program różnych kursów pierwszej pomocy jest często identyczny i niestety często organizator obiecuje znacznie więcej niż jest w stanie zrealizować w określonym czasie.
– Czy miałeś możliwość przećwiczyć to, co obiecywał organizator? – najważniejszy element kursu to ćwiczenia praktyczne – wiedzę możesz zdobyć z książek. Jeżeli nie było czasu na ćwiczenia to znaczy, że zostałeś wprowadzony w błąd (chyba, że wybrałeś tani/krótki kurs, który w programie nie miał ćwiczeń).

Jeżeli uważasz, że umowa nie została dobrze zrealizowana – zwróć uwagę prowadzącemu lub napisz/zadzwoń do organizatora. W przypadku rażących odstępstw od oferty poproś o zwrot części kosztów lub zarządaj darmowego udziału w kolejnym kursie. Jeżeli kurs był organizowany w twoim zakładzie pracy – zgłoś uwagi przełożonym – może nastepnytm razem uważniej wybiorą firmę przeprowadzającą szkolenie. Jeżeli na zakończenie zostaniesz poproszony o wypełnienie ankiety – nie obawiaj sie zwracać uwagi na błędy.

To był wyjątkowo długi tekst, ale nie zdecydowałem się go skracać ponieważ tematyka wydaje mi się bardzo ważna. Chciałbym, żebyś szukał możliwości nauki pierwszej pomocy także poza internetem a równocześnie wiem, że ze względu na czas i koszt dla wielu osób może to być trudne zadanie. Mam nadzieję, że informacje, które zebrałem dla ciebie w powyższym tekście pomogą ci dokonać właściwego wyboru. Zachęcam do uczenia się pierwszej pomocy na kursach pierwszej pomocy, a pomiędzy kursami do częstego odwiedzania www.SkutecznaPierwszaPomoc.pl w celu odświeżania i podtrzymywania wiadomości.

Jeżeli uważasz te informacje za cenne – kliknij „Lubie to!”

0 comments on “Dobry kurs pierwszej pomocy
1 Pingi/Trackbacki dla "Dobry kurs pierwszej pomocy"
  1. […] Dobry kurs pierwszej pomocy Wzywanie pogotowia ratunkowego [E] jak Ewakuacja [G] jak […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Top