Bezpieczne pakowanie samochodu na wyjazd

Tym razem zamiast pisać o pierwszej pomocy postanowiłem postawić na zapobieganie. Zbliża się majowy weekend, który dla wielu osób będzie okazją do wyjazdów, czasem w długie trasy. Odpowiednie przygotowanie się do podróży może mieć bardzo duży wpływ na twoje bezpieczeństwo dlatego zerknij proszę na poniższe porady. W internecie znajdziesz dużo porad dotyczących przygotowania do podróży – zwłaszcza jeśli chodzi o sprawdzenie stanu techniczny samochodu – dlatego nie będę sie powtarzał. Ja skupie się na takim pakowaniu samochodu, które zapewni bezpieczeństwo w czasie jazdy, ale także w razie wypadku.

Pakowanie samochodu – wpływ na bezpieczeństwo

Mamy tendencje do wożenia ze sobą niezliczonej ilości rzeczy – zwłaszcza podczas dłuższych wyjazdów całą rodziną. Czasami trudno to wszystko upchnąć w niewielkim bagażniku, a wtedy przybywa gratów w przedziale pasażerskim. Uwierz mi – pozornie nieistotne szczegóły mogą mieć kluczowe znaczenie dla komfortu, zmniejszenia ryzyka wypadku i zwiększenia bezpieczeństwa w  razie wypadku.

Pakowanie samochodu: bagażnik

Pakowanie dobytku zaczynamy najczęściej od bagażnika, mając przy tym nadzieję, że uda nam się w nim upchnąć wszystko, co sobie zaplanowaliśmy. Do zadania podchodzimy najczęściej jak do gry Tetris – zakładając, że naszym celem jest takie poobracanie wszystkich pakunków, żeby zająć całą dostępną przestrzeń. Warto jednak zwrócić uwagę na kilka dodatkowych spraw:

1. Przed pakowaniem wyciągnij gaśnicę, trójkąt i apteczkę.

Te przedmioty zwyczajowo wozimy w bagażniku. Jeżeli zamierzasz zapakować go po brzegi – zadbaj o łatwy dostęp. Oczywiście nigdy nie zakładasz, że zdarzy się wypadek, ale niestety, od czasu do czasu, okoliczności zmuszają nas do korzystania np. z trójkąta ostrzegawczego. Nie muszę tłumaczyć, że w sytuacji awaryjnej ostatnią rzeczą, na jaką chcesz tracić czas, jest wygrzebywanie apteczki spod walizek. Jeżeli to możliwe – zachęcam do znalezienia miejsca na trójkąt i apteczkę wewnątrz samochodu. Jeżeli nie – zapakuj je jako ostatnie tak, żeby były łatwo dostępne zaraz po otwarciu bagażnika.

2. Zwróć uwagę na pakowanie ciężkich przedmiotów.

Jeżeli zamierzasz przewozić więcej ciężkich pakunków – nie sugeruj się tym, że duży bagażnik pozwala na ich łatwe zmieszczenie. W sytuacjach awaryjnych (hamowanie, gwałtowne skręty) złe rozmieszczenie dużych ciężarów może utrudnić sterowanie samochodem lub nawet doprowadzić do wywrotki. Dobra praktyka mówi, żeby ciężkie pakunki umieszczać jak najniżej, możliwie na środku samochodu i maksymalnie dosunięte do przodu bagażnika (do siedzeń pasażerów).

3. Nie pakuj za wysoko

Staraj się nie wyciągać tylnej półki z bagażnika. Po pierwsze zasłonięta zawartość bagażnika nie będzie kusiła potencjalnych złodziei. Ważniejsze jest jednak, że nie układając pakunków zbyt wysoko nie zasłonisz sobie pola widzenia do tyłu. Poza tym wysoko poukładane walizki, w razie gwałtownego hamowania mogą wpaść do środka samochodu i zrobić krzywdę pasażerom, nie mówiąc już o tym, co może się wydarzyć w trakcie dachowania… Stąd kolejna rada:

4. Umocuj pakunki.

Wszystko, co znajduje się w bagażniku powinno być zabezpieczone taśmami, linkami albo siatkami w taki sposób żeby nie mogło się przemieszczać. Nie chodzi tylko o unikanie ewentualnych zniszczeń i uszkodzeń ładunku. Nagłe przesunięcia ciężkich przedmiotów mogą spowodować „zarzucanie” tyłem samochodu, z kolei drobne, luźne przedmioty w razie dachowania mogą wpaść do przedziału pasażerskiego.

Pakowanie samochodu: wnętrze auta

Niektóre przedmioty wrzucasz do środka samochodu, ponieważ nie mieszczą się już w bagażniku. Inne po prostu wolisz mieć zawsze pod ręką. Bez względu na powód – jeżeli umieszczasz coś w przedziale pasażerskim zadbaj o to, żeby nie stanowiło potencjalnego zagrożenia.

  1. Zastanów się, co chcesz mieć pod ręką.

    Mnóstwo wypadków spowodowali kierowcy sięgający w czasie jazdy do schowków, pod albo za siedzenia czy gdziekolwiek indziej żeby dostać się do przekąski, wody albo ładowarki samochodowej. Zwłaszcza kiedy podróżujesz sam – zadbaj o to, żeby potrzebne rzeczy były pod ręką.

  2. Małe przedmioty jak pociski.

    W przedziale pasażerskim nie powinno być luźnych rzeczy. Jeżeli to możliwe wszystko powinno być schowane w zamykanych schowkach lub kieszeniach foteli. W czasie gwałtownego hamowania albo zderzenia wszystkie przedmioty polecą do przodu z prędkością z jaką poruszał się samochód. Szczególnie niebezpieczne mogą być rzeczy pozostawione na tylnej półce – a zdarza się, że leżą tam całkiem spore przedmioty jak np. butelka wody. Jeszcze gorzej jest w czasie wypadku – wtedy wszystkie luźne przedmioty mogą latać po całym wnętrzu samochodu. Zwracam uwagę, że trzymanie napojów (butelek) nawet w specjalnym wgłębieniu pomiędzy siedzeniami może być przyczyną dodatkowych obrażeń w razie wypadku. Dlatego zawsze jeśli to możliwe zadbaj o trwałe zamocowanie wszystkich drobiazgów.

  3. Uwaga na przedmioty pod siedzeniami.

    Miejsce pod siedzeniami nadaje się do bezpiecznego przewożenia bagaży należy jednak uważać z przedmiotami, które mogą się turlać, takimi jak np. butelki z napojami. W czasie hamowania mogą przetoczyć się pod nogi kierowcy, a nawet zablokować pedały

Zdaję sobie sprawę, że tak naprawdę nie napisałem niczego odkrywczego. Warto jednak zrobić rachunek sumienia i przypomnieć sobie jak często naruszamy nawet te oczywiste i proste zasady bezpieczeństwa (wiem po sobie). Właściwie wszystkie powyższe rady powinny być stosowane zawsze, nawet w czasie codziennych krótkich przejazdów dlatego najlepiej żeby odpowiednie pakowanie samochodu było twoim nawykiem tak jak zapinanie pasów.

Długopis ratujący życie dzieci

Jeżeli przyglądałeś się kiedyś jak zbudowany jest długopis z pewnością zauważyłeś, że na czubku zatyczki jest dość duży otwór. Chodzi dokładnie o tę część przedstawiona na poniższym zdjęciu. Podejrzewam jednak, że nie wiesz w jakim celu zaprojektowano zatyczkę dokładnie w ten sposób.

Otwór na końcu zatyczki długopisu Bic

Okazuje się, że bardzo wielu ludzi ma niezbyt higieniczny zwyczaj wkładania zatyczek do ust. W związku z  tym czasami zdarza się, że ten drobny element wpada do dróg oddechowych i może doprowadzić do zakrztuszenia czyli, mówiąc fachowo – do zablokowania dróg oddechowych. Sytuacja jest szczególnie niebezpieczna u dzieci, które lubią wkładać do ust różne drobne przedmioty.

Zakrztuszenie – dzieci

Zakrztuszenie jest zresztą jednym z głównych przyczyn wypadków u dzieci, a małe rozmiary dziecka powodują, że nawet niewielkie przedmioty mogą całkowicie „odciąć” dopływ powietrza do płuc i nawet spowodować śmierć.

Firma Bic – producent długopisów, zdecydowała się na zastosowanie dość dużego otworu właśnie po to, żeby umożliwić przepływ powietrza w przypadku zakrztuszenia. To rozwiązanie stosuje się od 1991 roku i trudno oszacować ile osób dzięki temu uniknęło śmierci. Z informacji, do których udało mi się dotrzeć – Bic jako pierwszy zaczął stosować takie rozwiązanie, za nim podążyły kolejne firmy a obecnie jest to wymóg regulowany prawem.

Lego też wie o ryzyku zakrztuszenia dziecka w czasie zabawy

główka legoCiekawostka – dokładnie z takich samych powodów firma lego wyposażyła główki swoich ludzików w bardzo podobny otwór. Rozwiązanie to nie gwarantuje, że w przypadku zakrztuszenia drożność dróg oddechowych zostanie zachowana – wiele zależy od tego jak ułoży się element albo czy nie zostanie zatkany np. przez ślinę – niewątpliwie jednak szanse na to, że dziecko przeżyje są dzięki temu szczegółowi znacznie większe.

Jak przywracano do życia wieki temu…

Zagadnieniem przywracania ludzi do życia zajmowano się już w starożytności i – co zaskakujące – niektóre z metod stosowanych kilkaset lat temu dziwnie przypominają techniki współczesnej resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO).

W najnowszym artykule zebrałem najciekawsze i najbardziej nietypowe moim zdaniem sposoby ratowania życia jakie opisywano i stosowano na przestrzeni wieków.

Artykuł -> Nietypowe metody resuscytacji

Masz pomysł jak w resuscytacji można wykorzystać konia, beczkę albo dym tytoniowy? Jeśli nie – dowiesz się z artykułu 🙂

Naucz malucha pierwszej pomocy

Kilka lat temu spotkałem się z zażartą dyskusją na temat oferty jednej z firm dotyczącej zajęć z pierwszej pomocy dla przedszkolaków. Ktoś w niewybrednych słowach komentował, co trzeba mieć zamiast mózgu, żeby zrzucać na małe dzieci odpowiedzialność za ludzkie życie. A jakie były motywy firmy? Oczywiście zarobek kosztem dzieci…

Myślę, że od tego czasu wiele się zmieniło. Pojawia się wiele inicjatyw skierowanych właśnie do najmłodszych dzieci i rodzice również zaczynają rozumieć jak ważne jest by ich dziecko wiedziało jak zachować w krytycznej sytuacji, jak udzielić pierwszej pomocy.

O tym jakie umiejętności z pierwszej pomocy powinno znać każde dziecko (a także dorosły) przeczytasz w artykule: A Twoje dziecko zna pierwszą pomoc?

Pierwsza pomoc dla dzieci oczywiście różni się od procedur, których uczymy dorosłych z kilku powodów:

  1. Czasami wiemy, że dziecko jest zbyt małe żeby prawidłowo wykonać daną czynność ale chcemy, żeby zapamiętało sposób postępowania – to ułatwi dalszą naukę w przyszłości!
  2.  Czasami ważne jest zawczasu zwrócić uwagę dziecka na zagrożenia i nauczyć czego NIE robić, żeby nie narazić się na niebezpieczeństwo.
  3. Czasami sposób działania jest tak prosty, że nawet dziecko może sobie poradzić – a dzieci uczą się znacznie szybciej i chętniej niż dorośli – wykorzystaj to!
  4. Nigdy nie myśl, że zrzucasz na dziecko odpowiedzialność za czyjeś życie – nie mamy wpływu na to kiedy zdarzy się wypadek – twoje dziecko może być akurat jedyną osobą, która może udzielić pierwszej pomocy lub wezwać pomoc. A co jeśli wypadek przydarzy się tobie?

Opisałem 8 najważniejszych umiejętności z pierwszej pomocy, które powinien znać nawet przedszkolak – zapraszam do lektury artykułu: A Twoje dziecko zna pierwszą pomoc?

 

Dzwonimy pod 999

W najnowszym artykule opisałem krótko jakie informacje i w jaki sposób trzeba koniecznie podać dzwoniąc na pogotowie ratunkowe.

Wydaje się, że każdy dorosły powinien doskonale poradzić sobie z tak prostym zadaniem jak wezwanie pogotowia, ale praktyka pokazuje, że nie jest to takie oczywiste – zwłaszcza pod wpływem stresu. Tym bardziej zachęcam do przeczytania artykułu.

Zapraszam:  Rozmowa z dyspozytorem pogotowia ratunkowego

Pijany? – nie pomagaj

W najnowszym artykule opisuję sytuację często spotykaną, która, choć nie jest bardzo skomplikowana, to sprawia wielu ludziom kłopoty. Czy wiesz, jak postępować w przypadku poszkodowanego pijanego? Wiesz dlaczego NIE powinieneś mu udzielać pomocy? A może uważasz, że pierwszej pomocy trzeba udzielać zawsze i wszędzie?

Ponieważ – jak zawsze – staram się prezentować praktyczne podejście opisałem bardzo konkretną sytuację, z jaką mógłbyś się spotkać w każdej chwili. Pomogę ci przeanalizować zdarzenie uwzględniając fakty ważne z punktu widzenia zasad pierwszej pomocy i sam przekonasz się z jakich powodów NIE warto udzielać pomocy osobie, która jest pijana.

Zapraszam do lektury – „Dlaczego nie powinieneś pomagać pijanemu.”

Wybieramy dobry kurs pierwszej pomocy

Nauka pierwszej pomocy przedmedycznej jest coraz bardziej popularna i w naszym kraju bez trudu można już zapisać się na kurs pierwszej pomocy blisko swojego miejsca zamieszkania, Niestety nie każdy kurs pierwszej pomocy pozwala na dobre wykorzystanie poświęconego czasu i pieniędzy. Co gorsza, niektóre z organizowanych szkoleń są dość drogie a nie zawsze idzie to w parze z jakością…

Dla wszystkich tych, którzy zastanawiają się jaki kurs pierwszej pomocy wybrać przygotowałem kilka porad, które z pewnością pomogą dokonać właściwego wyboru. Jeśli nigdy nie brałeś udziału w żadnym szkoleniu i nie wiesz, na co zwracać uwagę w ofercie – koniecznie przeczytaj. Zaoszczędzisz czas i pieniądze.

Przeczytaj Poradnik – jak wybrać dobry kurs pierwszej pomocy

 

Trudna sztuka wzywania pogotowia ratunkowego

Byłeś kiedyś w sytuacji, w której zastanawiałeś się czy trzeba wzywać pogotowie ratunkowe? A może sam podjąłeś decyzję o zawiezieniu poszkodowanego do szpitala? Wiesz pod jaki numer dzwonić? A może zauważyłeś, że pod wpływem stresu wiele osób zapomina takich podstawowych informacji?

Przygotowałem dla ciebie artykuł Wzywanie pogotowia ratunkowego, który pomoże ci dobrze przygotować się do tej ważnej czynności. Jeżeli myślisz, że to nic trudnego – masz rację – dyspozytor pogotowia pomoże ci w rozmowie, zada dodatkowe pytania, nawet jeśli o czymś zapomnisz. Warto jedna wiedzieć wcześniej, o co możesz zostać zapytany i przygotować wszystkie ważne informacje. Wzywanie pogotowia ratunkowego jest jedną z podstawowych i najważniejszych czynności związanych z pierwszą pomocą – tak samo jak układanie w pozycji bocznej, resuscytacja czy tamowanie krwotoku. Tak samo jak inne wymienione, wymaga nauki i przygotowania aby w razie wypadku wszystko poszło sprawnie.

Zachęcam do lektury – sprawdź czy wszystko już wiesz, czy też zaskoczę cię jakimiś szczegółami o których dotąd nie słyszałeś: Wzywanie pogotowia ratunkowego

Pierwsza pomoc w złamaniach – dlaczego mniej znaczy więcej?

Poważne wypadki często wiążą się ze złamaniami kości i postępowaniu w tych sytuacjach poświęciłem najnowszy artykuł, który możesz przeczytać klikając ten link: Złamania – artykuł

Jeżeli już wiesz, co robić w przypadku złamania – przeczytaj koniecznie – zdziwisz się czego i dlaczego nie zalecam. Z tego (dość długiego – przyznaję) tekstu dowiesz się jak w praktyce zastosować standardowe procedury obowiązujące w przypadku złamań, gdzie czyhają pułapki i jak uniknąć błędów, które mogą być niebezpieczne dla poszkodowanego.

Jeżeli nigdy nie uczyłeś się o sposobach postępowania w przypadku złamań – po przeczytaniu tych kilku akapitów będziesz w stanie skutecznie działać nawet w poważnych sytuacjach.

Zapraszam do lektury: Złamania – artykuł

Ćwicz pierwszą pomoc

Wielkimi krokami zbliża się premiera nowej edycji interaktywnych ćwiczeń z pierwszej pomocy. Zasady nie zmienią się – nadal główna idea, która mi przyświeca, to pozwolić wam podejmować decyzje dotyczące konkretnych sytuacji i pokazać jakie konsekwencje dla was i poszkodowanego mogą wyniknąć z tych decyzji. Ponieważ zamieszczone dotąd na stronie cieszą się niesłabnącym zainteresowaniem, udostępniam je wszystkie do swobodnego korzystania. Właśnie zdeaktywowałem wszystkie hasła i do każdego z poniższych ćwiczeń jest wolny dostęp.

Ćwiczenia z pierwszej pomocy – sprawdź czy potrafisz rozwiązać je wszystkie bezbłędnie!

1. Wypadek rowerowy – co zrobić kiedy ucierpi twoje dziecko?

2. Użądlenie – kiedy użądlenie pszczoły może być niebezpieczne dla życia?

3. Dziecko nieprzytomne – jak postąpić kiedy dziecko nie reaguje?

4. Zatrucie – co robić w przypadku zatrucia różnymi substancjami?

5. Oparzenia u dzieci – jak zmniejszyć skutki oparzenia?

6. Cukrzyca – jak właściwie udzielić pierwszej pomocy osobie z cukrzycą

Nowe, ładniejsze i jeszcze ciekawsze ćwiczenia wraz z nowymi wyzwaniami lada dzień wkraczają w fazę testów. Jeżeli chcesz zobaczyć je jako pierwszy i dołączyć do grona testujących – wypełnij poniższy formularz i zapisz się do newslettera:

Top